biznesok.pl
Giełda

Kiedy koniec bessy? Sygnały, strategie i perspektywy GPW 2026

Maurycy Włodarczyk.

24 sierpnia 2025

Kiedy koniec bessy? Sygnały, strategie i perspektywy GPW 2026

Ten artykuł wyjaśnia, czym jest bessa na giełdzie i jakie sygnały zwiastują jej koniec, oferując praktyczną wiedzę, która pomoże inwestorom rozpoznać moment potencjalnego odwrócenia trendu i podjąć świadome decyzje inwestycyjne.

Koniec bessy kluczowe sygnały i perspektywy dla GPW w 2026 roku

  • Bessa na GPW historycznie trwa od 6 do 19 miesięcy, ze średnim spadkiem indeksu WIG o około 47%.
  • Koniec bessy zwiastują poprawa wskaźników makroekonomicznych (PKB, inflacja, stopy procentowe, PMI).
  • Sygnały techniczne to formacje odwrócenia trendu (np. podwójne dno) i przełamanie długoterminowych średnich kroczących.
  • Ekstremalny pesymizm inwestorów i niskie wyceny spółek często wskazują na dno rynku.
  • Prognozy dla Polski na 2026 rok zakładają wzrost PKB o około 4% i stabilizację inflacji, co sprzyja rynkowi akcji.
  • Kluczowe dla nowej hossy będą inwestycje z funduszy unijnych i ożywienie gospodarcze.

Bessa na giełdzie to okres, który wywołuje niepokój u wielu inwestorów, ale jednocześnie stwarza unikalne możliwości dla tych, którzy potrafią rozpoznać jej koniec. Zgodnie z definicją, o bessie mówimy, gdy indeksy giełdowe spadają o co najmniej 20% od ostatniego szczytu. Na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW) historycznie bessy trwały od 6 do 19 miesięcy, ze średnią długością około 10 miesięcy. W tym czasie przeciętny zasięg spadków indeksu WIG wynosił aż 47%. Zrozumienie, kiedy ten trudny okres dobiega końca, jest kluczowe, ponieważ to właśnie w okolicach dna bessy buduje się fundamenty pod przyszłe, często spektakularne zyski.

Charakterystyka bessy to przede wszystkim długotrwały pesymizm i systematyczne spadki, które odróżniają ją od korekty. Korekta jest zazwyczaj płytsza (spadek o 10-20%) i krótsza, stanowiąc naturalną przerwę w trendzie wzrostowym. Bessa natomiast to głębsze i bardziej rozciągnięte w czasie zjawisko, często napędzane fundamentalnymi problemami gospodarczymi lub geopolitycznymi. Rozróżnienie tych dwóch zjawisk jest niezwykle ważne dla każdego inwestora, gdyż wpływa na dobór odpowiednich strategii czy to obronnych, czy ofensywnych, mających na celu akumulację aktywów po atrakcyjnych cenach.

Historyczne bessy na GPW: Lekcje z przeszłości

Analiza historycznych bess na GPW dostarcza cennych lekcji i pozwala zrozumieć dynamikę rynków niedźwiedzia. Chociaż każda bessa ma swoje unikalne przyczyny, pewne wzorce, takie jak czas trwania i zasięg spadków, często się powtarzają. Przyjrzyjmy się kilku kluczowym okresom spadkowym na polskiej giełdzie:

Rok bessy Spadek WIG Czas trwania Główne przyczyny
1994 72% 13 miesięcy Po gigantycznej hossie
1998 44% 7 miesięcy Kryzys rosyjski, wycofywanie kapitału
2000 32% Brak danych w
Pęknięcie bańki dot-com, spowolnienie gospodarki
2007-2009 Brak danych w
Brak danych w
Globalny kryzys finansowy
2020 Ponad 35% Niecały miesiąc Pandemia COVID-19
2021-2022 Niemal 40% Brak danych w
Obawy o stopy procentowe, inwazja Rosji na Ukrainę

Jak widać z powyższej tabeli, polska giełda doświadczała zarówno długich i głębokich bess, jak i tych krótkich, ale niezwykle gwałtownych, jak w przypadku pandemii COVID-19. Wnioski są jasne: rynki są zmienne, a spadki mogą być znaczne. Jednak historia pokazuje również, że po każdej bessie następowała hossa, często z nawiązką odrabiająca wcześniejsze straty. Kluczem jest zatem nie unikanie spadków, co jest niemożliwe, lecz strategiczne przygotowanie się na moment odwrócenia trendu.

Kluczowe sygnały końca bessy: Jak rozpoznać punkt zwrotny?

Koniec bessy rzadko jest sygnalizowany przez jeden, jednoznaczny wskaźnik. Z mojego doświadczenia wynika, że prawdziwy punkt zwrotny na rynku to raczej zbieżność wielu sygnałów z różnych obszarów analizy: technicznej, makroekonomicznej, fundamentalnej i sentymentalnej. Inwestorzy, którzy potrafią je zidentyfikować i zinterpretować, zyskują znaczną przewagę.

Analiza techniczna: Odczytywanie sygnałów z wykresów

Analiza techniczna jest potężnym narzędziem do identyfikacji punktów zwrotnych na rynku. Skupia się na formacjach cenowych, wolumenie i wskaźnikach, które mogą wyprzedzać zmiany fundamentalne. To właśnie na wykresach często pojawiają się pierwsze oznaki, że presja podażowa słabnie, a kupujący zaczynają przejmować inicjatywę.

Formacja podwójnego dna

Jedną z najbardziej klasycznych i wiarygodnych formacji odwrócenia trendu spadkowego jest podwójne dno. Na wykresie wygląda ona jak litera "W" i sygnalizuje, że rynek dwukrotnie przetestował ten sam poziom wsparcia i nie był w stanie go przełamać w dół. Drugie dno, często tworzone przy niższym wolumenie spadków, a następnie wzrost z wyraźnym wolumenem, to dla inwestorów silny sygnał, że presja sprzedających wyczerpuje się, a kupujący zyskują przewagę.

Rola wolumenu obrotu

Wolumen obrotu odgrywa kluczową rolę w potwierdzaniu sygnałów technicznych. Na dnie bessy często obserwujemy zjawisko "kapitulacji", gdzie wolumen jest bardzo wysoki podczas gwałtownych spadków, a następnie maleje w miarę wyczerpywania się sprzedających. Jednakże, gdy ceny zaczynają rosnąć, a towarzyszy temu rosnący wolumen obrotu, jest to bardzo istotny wskaźnik siły kupujących. Potwierdza on, że za wzrostem cen stoją realne pieniądze i rosnące zainteresowanie rynkiem.

Przełamanie 200-sesyjnej średniej kroczącej

200-sesyjna średnia krocząca jest powszechnie uznawana za jeden z najważniejszych długoterminowych wskaźników trendu. Reprezentuje ona średnią cenę aktywa z ostatnich 200 sesji, a jej nachylenie wskazuje na kierunek trendu. W trakcie bessy ceny zazwyczaj utrzymują się poniżej tej średniej. Jej przełamanie w górę, zwłaszcza z towarzyszącym wzrostem wolumenu, jest często interpretowane jako silny sygnał zmiany trendu z bessy na hossę. To sygnał, że długoterminowa perspektywa rynkowa ulega poprawie.

Wskaźniki makroekonomiczne: Fundamenty ożywienia

Zdrowie gospodarki ma bezpośrednie przełożenie na kondycję giełdy. Wskaźniki makroekonomiczne często wyprzedzają ruchy cen akcji, ponieważ inwestorzy dyskontują przyszłe zyski spółek. Z tego powodu uważnie śledzę dane gospodarcze, szukając sygnałów nadchodzącego ożywienia.

Wzrost PKB i spadek bezrobocia

Poprawa danych dotyczących Produktu Krajowego Brutto (PKB) oraz spadek stopy bezrobocia to klasyczne sygnały ożywienia gospodarczego, które tradycyjnie wspierają wzrosty na giełdzie. Wzrost PKB oznacza, że gospodarka rośnie, a spółki mogą liczyć na wyższe przychody i zyski. Niższe bezrobocie z kolei przekłada się na większą siłę nabywczą konsumentów. Prognozy dla Polski na 2026 r. zakładają wzrost PKB w okolicy 4%, co jest bardzo pozytywnym sygnałem dla rynku akcji.

Stabilizacja inflacji i obniżki stóp procentowych

Stabilizacja inflacji i potencjalne obniżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej (RPP) mają ogromny wpływ na atrakcyjność inwestycji w akcje. Niższa inflacja zwiększa realną wartość zysków spółek, a niższe stopy procentowe zmniejszają koszt kapitału dla przedsiębiorstw i czynią alternatywne inwestycje (np. lokaty, obligacje) mniej atrakcyjnymi, co skłania kapitał do przepływu na giełdę. To kluczowy czynnik, który może napędzać nową hossę.

Indeks PMI (Purchasing Managers' Index)

Wskaźnik PMI (Purchasing Managers' Index) to jeden z moich ulubionych wskaźników wyprzedzających. Mierzy on aktywność menedżerów zakupów w sektorze przemysłowym i usługowym. Wartość powyżej 50 punktów jest postrzegana jako sygnał ekspansji gospodarczej, która pozytywnie przekłada się na nastroje inwestorów i perspektywy spółek. Poprawa tego wskaźnika często zwiastuje nadchodzące ożywienie i wzrosty na giełdzie.

Wycena fundamentalna: Okazje na dnie

Bessa często prowadzi do irracjonalnie niskich wycen spółek, co dla inwestorów fundamentalnych stanowi złoty okres do akumulacji aktywów. To właśnie wtedy można kupić świetne firmy po cenach, które w hossie byłyby nieosiągalne.

Wskaźnik Cena/Zysk (C/Z) dla indeksu WIG

Wskaźnik Cena/Zysk (C/Z) dla indeksu WIG to doskonałe narzędzie do oceny ogólnej wyceny całego rynku. Gdy jego wartość spada do historycznie niskich poziomów, może to wskazywać na niedowartościowanie całego rynku i stanowić atrakcyjny moment do wejścia. W takich okresach inwestorzy często płacą mniej za każdą jednostkę zysku generowanego przez spółki, co zwiększa potencjał przyszłych wzrostów.

Wskaźnik Cena/Wartość Księgowa (C/WK)

Analiza wartości księgowej spółek w stosunku do ich ceny rynkowej, czyli wskaźnika C/WK, może pomóc w identyfikacji fundamentalnie silnych spółek, które są wyceniane poniżej ich wewnętrznej wartości w trakcie bessy. Spółki, których C/WK jest bliskie 1 lub poniżej, mogą być szczególnie atrakcyjne, ponieważ ich wartość rynkowa jest niższa niż wartość ich aktywów netto. To często sygnalizuje, że rynek przesadnie pesymistycznie ocenia ich perspektywy.

Psychologia tłumu: Dlaczego największy pesymizm bywa najlepszym prognostykiem?

Dno bessy często charakteryzuje się skrajnym pesymizmem i brakiem zainteresowania rynkiem. Paradoksalnie, to właśnie ten moment, gdy wszyscy są zniechęceni i nie wierzą w poprawę, jest często sygnałem zbliżającego się odwrócenia trendu. Rynki mają tendencję do reagowania w sposób emocjonalny, a skrajne emocje często poprzedzają punkty zwrotne.

Kapitulacja inwestorów indywidualnych

Zjawisko kapitulacji inwestorów indywidualnych to moment, kiedy pod wpływem negatywnych wiadomości i ciągłych spadków, "ulica" masowo wycofuje się z rynku, sprzedając akcje po wszelkich cenach. To często ostatni akt paniki, po którym brakuje już sprzedających. Ten moment skrajnego pesymizmu, gdy nawet najbardziej wytrwali inwestorzy tracą nadzieję, często zbiega się z dnem bessy. To właśnie wtedy "silne ręce" (instytucje, doświadczeni inwestorzy) akumulują aktywa od tych, którzy nie wytrzymali presji.

Indeks Nastrojów Inwestorów (INI)

Indeks Nastrojów Inwestorów (INI) publikowany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych (SII) jest cennym narzędziem do mierzenia sentymentu. Jego ekstremalnie niskie odczyty, wskazujące na dominujący pesymizm i strach, mogą służyć jako wskaźnik wyprzedzający poprawę sentymentu i nadchodzącą hossę. Kiedy większość jest niedźwiedzio nastawiona, często oznacza to, że rynek osiągnął swoje dno i jest gotowy na odwrócenie.

"Bądź chciwy, gdy inni się boją, i bój się, gdy inni są chciwi."

Ten słynny cytat Warrena Buffetta doskonale oddaje zasadę inwestowania kontrariańskiego. W trakcie bessy, gdy powszechny strach i panika dominują, doświadczeni inwestorzy wykorzystują ten moment do budowania pozycji po atrakcyjnych cenach, podczas gdy inni sprzedają. To wymaga odwagi i strategicznego myślenia, ale historycznie jest to jedna z najbardziej skutecznych dróg do osiągnięcia ponadprzeciętnych zysków.

Uczyć się od najlepszych: Jakie spółki najszybciej odrabiają straty po bessie?

Nie wszystkie spółki reagują na koniec bessy w ten sam sposób. Zidentyfikowanie przyszłych liderów hossy może przynieść ponadprzeciętne zyski. Z mojego doświadczenia wynika, że pewne cechy i sektory mają tendencję do szybszego odbicia i prowadzenia rynku w górę.

Spółki, które najsilniej rosną po zakończeniu bessy, często charakteryzują się następującymi cechami:

  • Silne fundamenty i zdrowy bilans. Są to firmy, które przetrwały trudny okres bessy bez większych problemów finansowych.
  • Potencjał wzrostu w innowacyjnych lub perspektywicznych sektorach. Inwestorzy szukają firm, które mogą skorzystać na długoterminowych trendach.
  • Zarząd z wizją i zdolnością do adaptacji. Liderzy, którzy potrafią przeprowadzić firmę przez kryzys i wykorzystać nowe możliwości.
  • Niska wycena w stosunku do przyszłych zysków. Spółki, które są niedowartościowane, ale mają przed sobą perspektywy wzrostu.
  • Wyraźne przewagi konkurencyjne. Firmy posiadające unikalne produkty, usługi lub pozycję rynkową.

Warto również identyfikować spółki, które wykazują względną siłę w trakcie trwania bessy spadają mniej niż indeks lub nawet rosną, gdy rynek ogólnie spada. Takie firmy często stają się liderami nowej hossy, gdy rynek się odwróci, ponieważ ich odporność na spadki świadczy o ich fundamentalnej sile i atrakcyjności dla inwestorów.

Historycznie, niektóre branże szybciej wychodzą z dołka po bessie. Należą do nich:

  • Sektory technologiczne i innowacyjne. Często są to spółki, które mogą szybko skalować swoją działalność i korzystać z nowych trendów.
  • Branże cykliczne, które zyskują na ożywieniu gospodarczym (np. budownictwo, przemysł). Wraz z poprawą koniunktury, popyt na ich produkty i usługi rośnie.
  • Spółki związane z zieloną energią lub transformacją energetyczną. Sektory te często są wspierane przez politykę rządową i długoterminowe trendy.
  • Sektory eksportowe, korzystające z osłabienia waluty lub globalnego popytu. Firmy te mogą zwiększać swoje przychody dzięki sprzedaży na rynkach zagranicznych.

Strategia na przełom: Jak mądrze przygotować portfel na nadchodzącą hossę?

Kluczem do sukcesu nie jest próba idealnego trafienia w dno, co jest praktycznie niemożliwe. Kluczem jest odpowiednie przygotowanie portfela inwestycyjnego na moment odwrócenia trendu. To strategiczne podejście, które minimalizuje ryzyko i maksymalizuje potencjał zysków.

Jedną z najskuteczniejszych strategii w końcowej fazie bessy jest uśrednianie ceny zakupu (Dollar-Cost Averaging - DCA). Polega ona na regularnym inwestowaniu stałej kwoty pieniędzy, niezależnie od aktualnych cen rynkowych. Pozwala to na stopniowe budowanie pozycji, kupując więcej akcji, gdy ceny są niskie, i mniej, gdy są wysokie. DCA zmniejsza ryzyko związane z próbą idealnego wyczucia dna rynku i jest szczególnie efektywne w okresie zmienności, który często poprzedza koniec bessy.

Możemy wyróżnić dwie główne strategie wejścia na rynek po bessie: wspomnianą stopniową akumulację (DCA) oraz bardziej agresywne, jednorazowe wejście, gdy inwestor jest przekonany o bliskości dna. Wybór strategii powinien być dopasowany do indywidualnego apetytu na ryzyko inwestora, jego horyzontu czasowego oraz przekonania co do bliskości punktu zwrotnego. Ja osobiście preferuję stopniowe budowanie pozycji, które pozwala mi spać spokojniej.

W końcowej fazie bessy warto również rozważyć dywersyfikację portfela poprzez włączenie aktywów defensywnych, które mogą chronić kapitał przed dalszymi spadkami. Mogą to być:

  • Gotówka lub ekwiwalenty gotówki (np. lokaty krótkoterminowe). Dają płynność i możliwość szybkiego reagowania na okazje.
  • Obligacje skarbowe o krótkim terminie wykupu. Zapewniają stabilność i niższe ryzyko niż akcje.
  • Złoto lub inne metale szlachetne. Często pełnią rolę bezpiecznej przystani w czasach niepewności.
  • Fundusze rynku pieniężnego. Oferują niskie ryzyko i płynność.

Przeczytaj również: Ile osób traci na giełdzie? Uniknij błędów 75% inwestorów!

Czy to już ten moment? Podsumowanie sygnałów i perspektywy dla GPW w 2026 roku

Patrząc na polską giełdę w kontekście 2026 roku, musimy połączyć wszystkie omówione sygnały w spójną perspektywę. Czy obecne warunki wskazują na zbliżający się koniec bessy? Moim zdaniem, jest wiele przesłanek, które pozwalają patrzeć z optymizmem na przyszłość GPW, choć zawsze należy zachować ostrożność.

Syntetyzując obecne dane makroekonomiczne, techniczne i sentymentalne na luty 2026 r., możemy wyróżnić następujące aspekty:

  • Makroekonomia: Oczekiwane przyspieszenie polskiej gospodarki w 2026 r. (wzrost PKB ok. 4%), stabilizacja inflacji i potencjalne obniżki stóp procentowych przez RPP to bardzo pozytywne sygnały, które historycznie wspierają rynki akcji.
  • Analiza techniczna: Wzrost wolumenu przy rosnących cenach i formacje odwrócenia trendu mogą być wciąż w fazie kształtowania lub potwierdzania. To moment, w którym należy szczególnie uważnie obserwować wykresy.
  • Sentyment: Po okresie słabszych wyników, sentyment do GPW może być stłumiony, co często charakteryzuje fazę akumulacji przed hossą. Pamiętajmy o zasadzie Buffetta.
  • Wyceny: Niskie wyceny spółek mogą wskazywać na atrakcyjne okazje inwestycyjne dla inwestorów długoterminowych.

Potencjalnymi katalizatorami wzrostu dla GPW w 2026 roku będą przede wszystkim fundusze unijne, w tym środki z Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Oczekiwany boom inwestycyjny, który ma osiągnąć swój szczyt w drugiej połowie 2026 roku, pozytywnie wpłynie na wiele sektorów gospodarki, od budownictwa, przez energetykę, po innowacyjne technologie. To może być potężny impuls dla polskiego rynku akcji.

Podsumowując, kluczowe jest zachowanie cierpliwości i konieczność oczekiwania na potwierdzenie trendu. Ostrzegam przed fałszywymi sygnałami i przedwczesnym wchodzeniem na rynek, zanim trend wzrostowy zostanie wyraźnie potwierdzony przez wiele wskaźników. Pamiętajmy, że rynek może zaskoczyć. Kluczem jest strategiczne podejście i unikanie impulsywnych decyzji, bazując na rzetelnej analizie, a nie na emocjach. Czas bessy to czas na edukację i przygotowanie, aby w pełni wykorzystać potencjał nadchodzącej hossy.

Źródło:

[1]

https://www.kupfundusz.pl/blog/212/hossa-bessa-jak-je-rozpoznac-i-w-co-inwestowac

[2]

https://stockbroker.pl/hossa-i-bessa-na-gieldzie-co-to-jest/

[3]

https://dnarynkow.pl/najwieksze-spadki-w-historii-polskiej-gieldy/

[4]

https://www.pekao.com.pl/analizy-makroekonomiczne/publikacja.html?id=abcace2d-d821-4ca4-a7f7-60c89e41616a

[5]

https://pep.pl/poradnik/bessa/

FAQ - Najczęstsze pytania

Bessa to spadek indeksów giełdowych o min. 20% od szczytu. Na GPW historycznie trwa od 6 do 19 miesięcy (średnio 10 miesięcy), a indeks WIG spadał średnio o 47%. To okres pesymizmu, ale i szansa na przyszłe zyski dla strategicznych inwestorów.

Koniec bessy sygnalizuje poprawa makroekonomiczna (wzrost PKB, spadek inflacji, obniżki stóp), sygnały techniczne (podwójne dno, wzrost wolumenu, przełamanie 200-sesyjnej średniej) oraz skrajny pesymizm inwestorów i niskie wyceny spółek.

Kluczowe jest stopniowe budowanie pozycji (uśrednianie ceny zakupu – DCA). Warto identyfikować spółki o silnych fundamentach i potencjale wzrostu. Dywersyfikacja z aktywami defensywnymi (gotówka, obligacje, złoto) pomaga chronić kapitał przed dalszymi spadkami.

Prognozy na 2026 r. dla Polski zakładają wzrost PKB (ok. 4%), stabilizację inflacji i potencjalne obniżki stóp. Boom inwestycyjny z funduszy UE (KPO) ma pozytywnie wpłynąć na wiele sektorów, co sprzyja nowej hossie na GPW.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline

Tagi

kiedy koniec bessy
/
sygnały końca bessy na giełdzie
/
jak rozpoznać koniec bessy na gpw
/
strategie inwestycyjne przed końcem bessy
Autor Maurycy Włodarczyk
Maurycy Włodarczyk
Mam na imię Maurycy Włodarczyk i od ponad 10 lat zajmuję się finansami, co pozwoliło mi zdobyć bogate doświadczenie w tej dziedzinie. Ukończyłem studia z zakresu ekonomii oraz uzyskałem certyfikaty potwierdzające moje umiejętności w zarządzaniu finansami osobistymi i inwestycjami. Moim celem jest dzielenie się wiedzą, która pomoże innym lepiej zrozumieć zawirowania finansowe oraz podejmować świadome decyzje. Specjalizuję się w analizie rynków finansowych oraz doradztwie w zakresie planowania budżetu. Wierzę, że każdy może osiągnąć swoje finansowe cele, jeśli tylko podejdzie do tematu z odpowiednią wiedzą i strategią. Moja praca opiera się na rzetelnych danych oraz aktualnych trendach, co czyni mnie wiarygodnym źródłem informacji w świecie finansów. Pisząc dla biznesok.pl, moim zamiarem jest nie tylko informowanie, ale także inspirowanie czytelników do aktywnego zarządzania swoimi finansami. Dążę do tego, aby moje artykuły były nie tylko merytoryczne, ale także przystępne i zrozumiałe dla każdego, niezależnie od poziomu zaawansowania.

Napisz komentarz